Cellulit występuje u ponad 80% kobiet. Nawet te z natury szczupłe i smukłe mają z nim problem. Do jego powstania przyczynia się tryb życia, dieta (w tym przyjmowane leki) oraz zaburzenia pracy układu krążeniowego i limfatycznego. Jakimi domowymi zabiegami się ratować? Zapraszamy do lektury!

Peeling antycellulitowy

Sól morska - zwilżamy ciało ciepłą wodą i przez 2 minuty wmasowujemy garść soli morskiej. Jeśli peeling jest zbyt szorstki, bolesny i rani naskórek, wówczas warto na rękę dodatkowo wycisnąć żel pod prysznic lub dodać oliwę z oliwek.

Peeling z brązowego cukru - słodkie drobiny można wymieszać z miodem, olejkiem z pestek winogron i masłem migdałowym i wmasować w zwilżoną skórę.
Możemy też wykorzystać fusy z kawy, które mieszamy z balsamem do ciała, wcieramy przez kilka minut, a następnie zmywamy ciepłą (nie gorącą, ale też nie zimną!) wodą.

Masaż szorstką rękawicą lub szczotką wykonujemy kolistymi ruchami - zaczynamy od kostek i kierujemy się do góry w kierunku brzucha.

Kąpiele

Kąpiel cytrusowa usuwa toksyny, ma właściwości ujędrniające i uspakajające - pół szklanki oliwy z oliwek i kilkanaście kropli olejku cytrusowego (cytrynowy, grejpfrutowy, pomarańczowy).

Kąpiel morska – do wanny wsypujemy jedną szklankę soli morskiej i gotowe. Pamiętajmy, że woda nie może być ani za gorąca, ani zbyt zimna, a długość kąpieli nie powinna przekraczać 10 minut.

Domowe zabiegi na cellulit - okłady

Cynamon (pięć opakowań) mieszamy z niewielką ilością wody do uzyskania gęstej papki. Nakładamy ją na część ciała dotkniętą cellulitem, miejsce to owijamy folią spożywczą i na około pół godziny siadamy w ciepłym miejscu przykrywając się kocem. Ogrzanie przyspiesza metabolizm komórek, czyli usprawnia usuwanie nagromadzonych pod i w skórze toksyn, a także rozbija komórki tłuszczowe. Maskę spłukujemy ciepłą wodą i gotowe.

Taki sam okład można także zrobić z wspomnianych wyżej fusów po kawie. Nie mieszamy ich jednak z wodą, ale np. z odrobiną balsamu do ciała lub oliwą z oliwek.


„Czarne złoto”, czyli borowina na cellulit

Borowina, niegdyś dostępna była tylko w ośrodkach sanatoryjnych, obecnie jest do kupienia w drogeriach i sklepach internetowych. Borowina chłonie wodę, pobudza mięśnie, poprawia ukrwienie tkanek i rozgrzewa.

Kąpiel w borowinie nie powinna być gorąca i nie powinna trwać dłużej niż 20 minut.

Możemy także zrobić sobie borowinowe okłady - papkę nakładamy na dotknięte cellulitem okolice skóry, owijamy folią spożywczą i pozostawiamy na 30 minut.

O skuteczności domowych zabiegów na cellulit świadczy to, że są znane i niezmiennie stosowane od lat, przez kolejne pokolenia kobiet. Powtarzalność i systematyczność są równie istotne, co jakość używanych w domowym zaciszu produktów, dlatego krok po kroku, zabieg po zabiegu, cierpliwie zmierzajmy ku wymarzonym efektom, bo te jak najbardziej są osiągalne dla każdej z nas.